Zobacz również: Bobowa24.pl
BramTECH - bramy, ogrodzenia, balustrady
OK Polska praca ogłoszenie
7 września 2014 || Łukasz Augustyn || W kategorii: Biesna, Inwestycje
Wmurowanie kamienia węgielnego pod nową remizę w Biesnej (TV)
Wmurowanie kamienia węgielnego pod nową remizę w Biesnej (TV)

Już jakiś czas temu informowaliśmy naszych czytelników o pozyskaniu środków przez Urząd Gminy w programie Małopolskie Remizy na projekt pn. Budowa Remizy Ochotniczej Straży Pożarnej i Domu Wiejskiego w Biesnej – I etap. Kilka dni temu w rosnące ściany budynku został wmurowany kamień węgielny.

Starania o godne miejsce dla miejscowych strażaków podejmowane były przez radnych oraz samych druhów kilka lat. Był czas kiedy budynek groził zawaleniem a korzystanie z niego zagrażało bezpieczeństwu. Dzięki pracy własnej ochotników obiekt przetrwał. Na co dzień korzystają z niego w okresie zimowym uczniowie pobliskiej szkoły podstawowej jako sali gimnastycznej.

 

6 czerwca br. na stronach biuletynu informacji publicznej Gminy Łużna zostało opublikowane zawiadomienie o wyborze najkorzystniejszej oferty na wykonanie inwestycji w Biesnej. Złożona ona została przez firmę Hażbud na kwotę 211 287,14zł a wybrano ją spośród 7 ofert. Była wśród nich także firmy Mikulec, która zaproponowała wykonanie remizy za bagatela 428 807,29zł.

– Zaczynając taką inwestycję rada gminy podjęła stosowną uchwałę o rozpoczęciu tej  inwestycji i musiała zagwarantować w swoim budżecie odpowiednie środki. Znaczący wkład pochodzi z budżetu województwa małopolskiego w ramach programu „Małopolskie remizy”. Jako wiceprzewodniczący komisji ochrony środowiska i bezpieczeństwa publicznego, której ten program podlega. Rozstrzygając konkurs projektów, wniosek złożony przez gminę Łużna dostał maksymalną ilość punktów a co za tym idzie najwyższe możliwe dofinansowanie. Inwestycja trwa, być może uda się pozyskać dodatkowe środki z przyszłej perspektywy budżetowej – nie jest to przesądzone, ale będzie to zapewne możliwe do uzyskania dopiero w przyszłym roku – powiedział naszemu portalowi Paweł Śliwa Radny Województwa Małopolskiego.

W ostatnim czasie, 30 sierpnia na scenie przy starym budynku OSP Biesna odbyła się wyjątkowa uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod budowę wiejskiego domu kultury połączonego z remizą. Na wydarzenie to przybył m.in.: radny województwa małopolskiego Paweł Śliwa wraz z małżonką, starosta powiatu gorlickiego Mirosław Wędrychowicz, Komendant Powiatowy
Państwowej Straży Pożarnej w Gorlicach st. bryg. Dariusz Grygowicz, Komendant Komisariatu Policji w Bobowej inspektor Artur Siedlarz, księża z parafii Siedliska, prezes Zarządu Powiatowego ZOSP RP dh Krzysztof Kosiba, radni z terenu gminy Łużna oraz powiatu, wójt Kazimierz Krok a także komendanci i przedstawiciele ościennych jednostek OSP.

 

Powitania dokonał gospodarz gminy Kazimierz Krok a dodatkowo przedstawił historię starań o budowę nowego obiektu. Głos zabrali także przybyli goście, wśród nich Stanisław Bara, który przybliżył zebranym dzieje miejscowej jednostki. Gdy wszyscy już zabrali głos, nastąpiło odczytanie, podpisanie oraz poświęcenie aktu erekcyjnego. Pokropienia wodą święconą dokumentu oraz fundamentów dokonał ks. proboszcz Siedlisk Władysław Skoczeń. Na zakończenie uroczystości wystąpiły dzieci z Szkoły Podstawowej w Biesnej prezentując krótki ale atrakcyjny program artystyczny.

Późnym wieczorem na mieszkańców oraz gości z okolicznych miejscowości czekała impreza taneczna wraz z grillem. O dobrą zabawę zadbał zespół muzyczny Marshall Band.

 

– Pomysł wybudowania nowego budynku powstał jeszcze w latach 60 – komentuje prezes OSP Biesna Stanisław Bara. Wałkowało się to w roku 1981. Doszło wtedy do budowy tej przybudówki, jest tutaj przy starej remizie. Trzy lata temu rada sołecka wraz z zarządem OSP, ze stowarzyszeniem „Miłośników wsi Biesna” oraz Kołem Gospodyń Wiejskich wystąpiła z wnioskiem o możliwość budowy nowego domu ludowego na potrzeby wsi. Sprawa ta nabrała dość szybkiego tempa, jeżeli chodzi o załatwianie dokumentacji. Główną przeszkodą był konserwator zabytków bowiem teren, na którym ta budowa będzie prowadzona podlega pod konserwatora zabytków w Nowym Sączu. Stąd też wszystkie prace muszą być uzgadniane, zarówno koncepcja jak i projekt. Był pomysł by przystąpić do remontu starej remizy, ale po wizycie konserwatora zabytków i po zrobieniu operatu szacunkowego okazało się, że koszt remontu przewyższyłaby wartość nowego budynku. To była motywacja do budowy nowego obiektu na terenie naszej wsi. Stary garaż zakopany jest głęboko w ziemi, jest tam straszna wilgoć, gdyby nie urządzenie, które po prostu odsysa wodę samochód nie nadawałby się do użytku. W tym budynku jest tylko prowizoryczne ogrzewanie jeszcze na piecyki gazowe.