Zobacz również: Bobowa24.pl
BramTECH - bramy, ogrodzenia, balustrady
OK Polska praca ogłoszenie
23 września 2014 || Tomasz Rząca || W kategorii: Sport, Łużna
Zwycięstwo w pięknym stylu. LKS Łużna – LKS Królovia Królowa Górna (7:1)
Zwycięstwo w pięknym stylu. LKS Łużna – LKS Królovia Królowa Górna (7:1)

W niedzielne popołudnie drużyna z Łużnej podejmowała na własnym boisku LKS Królovia Królowa Górna. Była to dobra okazja, by zdobyć pierwszy komplet punktów na stadionie w Łużnej. Niekorzystna deszczowa pogoda sprawiła, że mecz toczony był w trudnych warunkach na grząskiej murawie.

Już pierwsze minuty meczu wskazywały, która drużyna jest w tym spotkaniu lepsza. Łużna prowadziła grę, atakowała i dłużej utrzymywała się przy piłce. Naszym graczom brakowało jednak wykończenia dobrych akcji.  Sprawy w swoje ręce wziął w końcu Rafał Łażeński, który po indywidualnej akcji i pewnym strzale w długi róg wyprowadził Łużną na prowadzenie. Kilka chwil później było już 2:0. Tym razem to Marcin Marynowski podał z lewej strony boiska do wbiegającego w pole karne Konrada Drożdża, który mocnym strzałem nie dał szans bramkarzowi na jakąkolwiek interwencje. Tuż przed przerwą nasza drużyna wyprowadziła kolejną skuteczną akcję – piłka toczyła się lewą stroną boiska aż do Jacka Rura, który dośrodkował ją a całość zamknął przytomnie strzałem głową Marcin Zięba. Do szatni zawodnicy zeszli z wynikiem 3:0 dla naszej drużyny.

Druga połowa równie dobrze rozpoczęła się dla LKS Łużna. W przeciągu pięciu minut odebraliśmy rywalom jakiekolwiek chęci do podjęcia walki o punkty w tym spotkaniu. Najpierw po dwójkowej akcji Jacka Rury i Marcina Marynowskiego, ten drugi stanął oko w oko z bramkarzem Królovii i ze stoickim spokojem umieścił piłkę w siatce. W 50 minucie było już 5:0. Tym razem po dośrodkowaniu w pole karne Marcina Marynowskiego, Konrad Drożdż zdecydował się na ekwilibrystyczny strzał głową tak zwanym szczupakiem. Uderzenie okazało się na tyle precyzyjne, że wspomniany Konrad Drożdż mógł cieszyć się ze swojej drugiej bramki w tym meczu. W kolejnych minutach nastąpiło lekkie rozluźnienie w poczynaniach Łużnej. W efekcie tego Królovia stanęła przed szansą zdobycia honorowego gola. Najpierw sędzia podyktował bardo kontrowersyjny rzut karny. Na wysokości zadania stanął jednak Damian Janiszewski, który obronił rzut karny, wyczuwając idealnie intencje strzelającego. Niestety, kilka chwil później nasz bramkarz był bezradny i gościom udało się zdobyć bramkę. Łużna nie pozwoliła na więcej swym przeciwnikom w tym spotkaniu. Do końca meczu naszym graczom udało się natomiast zdobyć jeszcze dwie bramki. Najpierw dobre dośrodkowanie Konrada Drożdża wykorzystał Krystian Bystrowicz, który dopełnił formalności strzałem głową. Ostatniego gola zdobył Wiktor Parat. Wspomniany zawodnik przeprowadził indywidualną akcję prawą stroną boiska i mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi z Królowej Górnej.

Ostatecznie Łużna pewnie pokonała Królovię Królowa Górna 7:1. Goście ustępowali w tym meczu naszym zawodnikom w każdym aspekcie. Należy jednak pamiętać, iż Królovia zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli i wygrana naszej drużyny była niemal obowiązkiem. Cieszy jednak styl, zespołowe akcje i dość dobra skuteczność.

W następny weekend Łużna udaje się na daleki wyjazd do Mogilna, by o godzinie 16:00 zmierzyć się z miejscowym Wichrem.

LKS Łużna – Królovia Królowa Górna 7:1 (3:0)

Bramki dla Łużnej: Konrad Drożdż – dwie, Rafał Łażeński, Marcin Zięba, Krystian Bystrowicz, Marcin Marynowski, Wiktor Parat

Żółta kartka: Dawid Wąsik

Skład LKS Łużna: Damian Janiszewski, Bogdan Pabis, Rafał Łażeński, Dawid Wąsik, Wojciech Gucwa, Krystian Bystrowicz, Marcin Zięba, Konrad Drożdż, Jacek Rura (80′ Piotr Kotowicz), Marcin Marynowski, Grzegorz Kosiński (46′ Wiktor Parat)

źródło: Krystian Bystrowicz