
Dzisiejszego poranka w Mszance motocyklowy patrol gorlickiej drogówki ujawnił kierowcę jadącego „na podwójnym gazie”. Mieszkaniec Woli Łużańskiej był tak pijany, że jechał prawie slalomem. Kierowcy grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
– Uwagę gorlickiej drogówki wzbudził samochód, który o godzinie 9.40 w Mszance poruszajał się tzw. „wężykiem” – mówi asp. Grzegorz Szczepanek, rzecznik gorlickiej policji. Policjanci natychmiast zatrzymali kierowcę Opla Astry do kontroli drogowej. Okazało się, że mieszkaniec Woli Łużańskiej jest kompletnie pijany. Badanie wskazało aż 2,65 promila w organizmie mężczyzny. Policjanci odebrali mu prawo jazdy, a sam mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, gdzie trzeźwieje. Za popełniony czyn grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności oraz nawet wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
źródło: KPP Gorlice
fot. Ilustracyjne (archiwum)


