
Blisko 7 lat temu na Baruntse, jednym z himalajskich szczytów, stanęła psinka Mera. A czy widzieliście kiedyś misia wędrującego po górach? Z pewnością nie jest to codzienna sytuacja. Udało się to naszej maskotce, która dzięki pani Monice Tarsie – rodowitej łużniance – zawędrowała pod najwyższy szczyt Karakorum. Gmina Łużna została więc zapromowana pod słynnym ośmiotysięcznikiem K2. Pękamy z dumy!
To druga tak wielka przygoda pani Moniki. Blisko dwa lata temu wyruszyła, by zwiedzić Himalaje. Tę wyprawę umiejętnie przelała na płótno, czego efektem był wernisaż w Gminnym Ośrodku Kultury w Łużnej. Pani Monika to kompletna artystka – nie tylko bowiem maluje, lecz także fotografuje. Dzięki temu może chociaż w pewnym stopniu podzielić się tym, czego sama doświadczyła podczas wypraw trekkingowych.
Karakorum? Dla misia gminy Łużna to pestka
Tym razem pani Monika postanowiła zmierzyć się z najwyższym szczytem Karakorum. K2 to druga co do wysokości góra Ziemi (8611 m n.p.m.). Leży na granicy Pakistanu, Chin oraz Indii. Artystka marzy o wyjściu na sam szczyt, ale póki co udało się jej zawędrować na wysokość 6800 m n.p.m. To imponujący wynik! Wędrowała także u stóp Nanga Parbat. Naga Góra, bo właśnie to znaczy nazwa, wnosi się na wysokość 8126 m n.p.m. Pani Monice towarzyszył jej nie byle kto – miś, który nosi koszulkę z herbem gminy Łużna i jej nazwą.
To chyba czas, by nadać mu imię. Jakieś propozycje?
A rozmowa z panią Moniką już wkrótce!
fot. Monika Tarsa
















