
W drugim, wiosennym meczu rozgrywanym 12 kwietnia br. na stadionie w Łużnej, LKS Voyager Łużna podejmowała zespół Ogień Sękowa. Goście bardzo obiecująco zainaugurowali rundę rewanżową, ponieważ w dwóch dotychczas rozegranych meczach wygrali z Moszczenicą 4:0, a także z Wójtową 4:1 jednak to nasza drużyna okazała się być silniejsza.
Już pierwsze minuty meczu pokazały, że będzie to mecz pełen zaangażowania i walki. Pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze. Piotr Marynowski dostrzegł dobrze ustawionego z prawej strony boiska Krystiana Bystrowicza, po czym skrzydłowy LKS Łużna uderzył w długi róg bramki i piłka tuż przy słupku znalazła się w siatce. Po dobrym początku Łużna w kolejnym minutach dała dojść do głosu Sękowej. Skutkiem tego była dobra okazja Romana Korby, który jednak oddał zbyt słaby strzał i bez problemów poradził sobie z nim Jarosław Poręba. W 18 minucie po niemal identycznej okazji wspomniany Roman Korba w pełni się zrehabilitował oddając precyzyjny strzał tuż przy słupku i prowadząc do wyrównania. W kolejnym minutach uskrzydlona drużyna gości śmielej zaatakowała, jednak na szczęście LKS Łużna którą dwukrotnie ratowała poprzeczka. W 25 minucie po dośrodkowaniu Piotra Marynowskiego z rzutu wolnego, Konrad Drożdż w asyście trzech obrońców w polu karnym zdołał oddać strzał, który dał naszej drużynie ponownie wyjść na prowadzenie. Końcówka pierwszej połowy należała do Voyagera Łużna a efektem tego był trzeci gol. Trzecią również asystę zanotował Piotr Marynowski dośrodkowując na długi słupek wprost na głowę Pawła Rzący, który precyzyjnym strzałem nie dał szans bramkarzowi gości na jakąkolwiek interwencje.
Druga połowa nie była już tak ciekawym widowiskiem. Gra toczyła się głównie w środku pola, a utrudniał ją silny wiatr. Ogień próbował zdobyć za wszelką cenę kontaktową bramkę, jednak w drugiej połowie nasza defensywa grała bezbłędnie. Voyager Łużna w tej części gry, swoich szans na podwyższenie rezultatu szukał przede wszystkim w kontrach. Niestety, brakowało wykończenia akcji. Bliski zdobycia bramki był między innymi Paweł Rząca, który zdecydował się na indywidualne zakończenie okazji i został dobrze zablokowany przez obrońców gości. Również mocne uderzenie Tomasza Marynowskiego z lewej strony boiska minimalnie minęło prawy słupek bramki strzeżonej przez Rakoczego. Ostatecznie wynik z pierwszej połowy utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego i tak Voyager Łużna pokonał Ognia Sękową 3:1. Warto dodać, iż w drugiej połowie na boisku w naszej drużynie pojawił się Krystian Świerczek. Był to debiut tego zawodnika w barwach naszego zespołu. Spotkanie z Sękową to mecz, w którym zawodnicy zostawili na boisku sporo zdrowia. Już w pierwszej części gry z powodu groźnych kontuzji plac gry musiało opuścić dwóch graczy Ognia – Paweł Padoł i Waldemar Drzymała.
Dzięki wygranej z Sękową drużyna LKS Voyager Łużna może dopisać sobie kolejne trzy punkty do ligowej tabeli. Już za tydzień, w niedzielę 19 kwietnia br. łużniańską drużynę czeka bardzo poważny sprawdzian z Zagórzanami, której lokalny zespół wzmocnił się po zimowej przerwie więc z pewnością mecz będzie ciekawym widowiskiem.
LKS Voyager Łużna – Ogień Sękowa 3:1 (3:1)
Bramki dla Łużnej: 13′ Krystian Bystrowicz, 25′ Konrad Drożdż, 43′ Paweł Rząca
Żółte karki: Paweł Rząca, Krystian Świerczek, Rafał Łażeński
Łużna: Jarosław Poręba, Marcin Dywan (65′ Wojciech Pater), Dawid Wąsik, Rafał Łażeński, Dawid Wąsik, Wojciech Gucwa, Krystian Bystrowicz, Piotr Marynowski, Konrad Drożdż, Jacek Rura (53′ Krystian Świerczek), Paweł Rząca (78′ Jakub Brach), Tomasz Marynowski
Opracował: Krystian Bystrowicz
fot. Łukasz Augustyn































