Zobacz również: Bobowa24.pl
OK Polska praca ogłoszenie
1 kwietnia 2015 || Mateusz Książkiewicz || W kategorii: Mszanka, Straż pożarna
Ostatniej nocy zerwało dach w Mszance
Ostatniej nocy zerwało dach w Mszance

Minionej nocy województwo małopolskie a zwłaszcza jego południową część nawiedziły silne wiatry, których prędkość według synoptyków mogła sięgać w porywach nawet do 85km/h. Wiatr wyrządził szkody w wielu miejscach m.in. w Mszance (przysiółek Kozice).

W godzinach wieczornych dyspozytor gorlickiej jednostki PSP otrzymał zgłoszenie o uszkodzeniu budynku w wyniku silnego wiatru. Na miejsce zdarzenia zadysponowane zostały dwie jednostki: JRG Gorlice oraz OSP Mszanka. Dodatkowo skierowano pogotowie energetyczne. W wyniku silnego wiatru uszkodzeń doznał m.in. budynek gospodarczy, z którego zerwane zostało pokrycie dachowe o powierzchni 50 metrów kwadratowych wraz z drewnianą konstrukcją oraz dwie ściany. Uszkodzeń doznał również budynek mieszkalny, którego przyłącz energetyczny został zerwany przez przenoszony dach. Działania strażaków polegały na demontażu resztek pokrycia dachowego rozebraniu ścian oraz zabezpieczeniu budynku plandeką.

„Do akcji zostały zadysponowane dwa zastępy z JRG w Gorlicach, OSP Mszanka oraz pogotowie energetyczne – skomentował Dariusz Surmacz rzecznik PSP w Gorlicach. Z informacji nam przekazanych przyczyną zdarzenia był silny wiatr. Dowódca po przybyciu na miejsce zastał uszkodzony, murowany budynek gospodarczy. Silny podmuch wiatru spowodował uszkodzenie ścian w tym ściany szczytowej na długości ośmiu metrów i kolankowej na długości 6 metrów a także uszkodzenie blaszanego pokrycia dachowego około 50 metrów kwadratowych wraz z drewnianą konstrukcją. Podmuch wiatru przeniósł oderwane fragmenty dachu na odległość 15 metrów powodując tym samym uszkodzenie napowietrznego przyłącza energetycznego na pobliskim budynku mieszkalnym. Działania polegały na zabezpieczeniu budynku mieszkalnego, gospodarczego oraz terenu wokół uszkodzonego przyłącza energetycznego. Odcięto przyłącz od budynku mieszkalnego, wykręcono bezpieczniki topikowe. Po wykonaniu rozpoznania podjęto działania polegające na rozbiorze ścian do poziomu stropu ścian szczytowej oraz kolankowej oraz uszkodzonego pokrycia dachu. Miejsce prowadzonych działań oświetlono za pomocą sprzętu oświetleniowego, po wykonaniu prac demontażowych dokonano doraźnego zabezpieczenia budynku przy pomocy plandeki. Dodatkowo zabezpieczono inne elementy, które mogłyby ulec przemieszczeniu. Działania trwały dwie godziny trzynaście minut. Straty materialne oszacowano w wysokości 10 tyś złotych.”

fot. Mateusz Książkiewicz