Zobacz również: Bobowa24.pl
Lokal
19 listopada 2014 || Łukasz Augustyn || W kategorii: Straż pożarna, Wypadki
Wybuch w sali chemicznej szalowskiej szkoły (TV)
Wybuch w sali chemicznej szalowskiej szkoły (TV)

To temat ćwiczeń jednostek OSP z terenu Gminy Łużna jakie urządzono 8 listopada br w Szalowej. Strażacy mieli za zadanie uratować osoby pozostałe w budynku, w tym dwie z poparzeniami, zabezpieczyć lądowisko dla LPR oraz opanować ogień, który objął budynek Zespołu Szkół.

Jak stwierdził przedstawiciel PSP w Gorlicach, dowódca Zbigniew Szurek założenie ćwiczeń było trudne, wymagało wielu działań. Podczas manewrów obecny był wójt gminy Łużna Kazimierz Krok, który podziękował wszystkim strażakom za udział oraz wyraził słowa uznania dla ich dotychczasowej pracy na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców gminy.

– Dzisiejsze założenie było trudne, ponieważ był zarówno aspekt chemiczny, aspekt medyczny jak i gaśniczy – komentował ćwiczenia Zbigniew Szurek dowódca JRG PSP w Gorlicach. Ponadto dodatkowym elementem, który był sprawdzany było przyjęcie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w celu przekazania poszkodowanego do szpitala. Wszystkie założone cele zostały wykonane, zadania również zgodnie ze sztuką pożarniczą. Ja nie mam większych uwag i bardzo się cieszę, że strażacy z gminy Łużna są dobrze przygotowani do prowadzenia tego typu działań.

O ćwiczeniach opowiedział na również Józef Bogusz, komendant gminny jednostek OSP: – Manewry gminne organizujemy raz do roku na terenie różnych sołectw. Biorą w nich udział wszystkie jednostki gminy Łużna po jednym samochodzie, dlatego ze jest trudno zrobić takie założenie dla wszystkich żeby wszyscy mieli ta pracę i aby byli efektywni przy tych działaniach. Przy akcjach ratowniczych jest inaczej, dlatego że jednostki są alarmowane pojedynczo, selektywnie i zanim dojadą, nie są wszystkie zgrupowane w jednym miejscu, a tu wchodzi kwestia czasu. Nam chodzi o współpracę między jednostkami, obsługę i zaznajomienie się z sprzętem, z drogami dojazdowymi, specyfikacją obiektu czy to jest szkoła czy jakiś zakład przemysłowy. Myślę, że te działania, które tutaj prowadzimy są po to, aby strażacy umieli współpracować ze sobą, byli bardziej mobilni i by potrafili podejmować działania, jeżeli będzie zachodzić taka sytuacja i potrzeba.

Co roku ćwiczenia organizowane są w innych miejscowościach, dlatego żeby strażacy w każdym sołectwie byli docenieni a przy okazji organizowali się jak i czuli dowartościowani.
Ten sprzęt, który teraz posiadają jednostki OSP z terenu gminy Łużna a ten który był dziesięć czy piętnaście lat temu to są dwie skrajności.  Powiedziałbym, że na dzień dzisiejszy ten sprzęt jest zadowalający co nieznaczny, że jest już wszystko. Wiadomo strażacy chcieliby więcej aby mogli lepiej i bardzie profesjonalnie działać. Kiedyś trzeba będzie powymieniać samochody, dokupić aparatów tlenowych i wiele innych rzeczy. Dzisiejszy strażak ochotnik już niewiele różni się od zawodowego. Często posiada tą samą wiedzę jedyna różnica w tym, że nie ma takiego doświadczenia stąd staramy się go uzupełniać ćwiczeniami.

fot. Mateusz Książkiewicz