
To było wyjątkowe polsko-węgierskie spotkanie. Ponad trzydziestu wójtów i burmistrzów z Węgier przybyło na Wzgórze Pustki, by dać wyraz swojej pamięci dla 110. rocznicy Bitwy pod Gorlicami. W poniedziałkowej wizycie towarzyszył im Konsul Generalny Węgier w Krakowie dr Tibor Gerencsér oraz członek Zgromadzenia Narodowego Węgier dr Tilki Attila. Delegację z Węgier powitał Mariusz Tarsa, Wójt Gminy Łużna.
Samorządowcy odwiedzili nie tylko cmentarz wojenny nr 123 Łużna-Pustki, ale również niedawno odrestaurowany cmentarz wojenny nr 120 Łużna-Podbrzezie czy znajdujący się po sąsiedzku cmentarz wojenny nr 118 w Staszkówce (tzw. Patrię). Odwiedzając miejsca pamięci, złożono wieńce oraz zapalono znicze. Odśpiewane zostały również hymny państwowe – Węgier i Polski.
Jak zauważył Wójt Mariusz Tarsa, z wizytą przybyli przyjaciele-samorządowcy z Węgier.
– To bardzo ważne, że na poziomie samorządowym możemy rozmawiać o naszej historii, tym bardziej w przeddzień ważnej, 110. rocznicy Bitwy pod Gorlicami. Dla Węgrów to wydarzenie było szczególne w historii. Rozmawiając z rodzinami węgierskimi, rozumiemy jak bardzo przeżywają fakt utraty swoich najbliższych. I Wojna Światowa dla Węgrów była wielką tragedią i dzisiaj dali temu wyraz. Będąc tutaj w Łużnej, rozmawiając ze mną, z konsulem węgierskim, mogliśmy oddać cześć wszystkim poległym przede wszystkim Węgrom, ale także innym narodowościom, które tutaj w Łużnej znalazły swe miejsce – nie krył wójt Tarsa.
Jeden z gości dr Tilki Attila, członek Parlamentu Węgier, przyznał wprost, że dla ludzi na Węgrzech przyjaźń polsko-węgierska zawsze była, jest i będzie ważna.
– Parlamenty obu krajów – Polski i Węgier przyjęły uchwałę zgodnie z którą, co roku obchodzimy dzień przyjaźni polsko-węgierskiej. Początki tej współpracy sięgają Średniowiecza, a tutaj w Łużnej pamiętamy o I Wojnie Światowej i musimy też pamiętać o II Wojnie Światowej w relacji obu krajów. Mój pradziadek również walczył w Galicji, być może walczył również tutaj, w Łużnej… 30 wójtów i burmistrzów przyjechało tutaj ze mną. Pochodzą oni z okręgu, z którego brano do armii żołnierzy walczących w Bitwie pod Gorlicami. Wspomniałem o II Wojnie Światowej, jest ona dla nas szczególnie ważna z tego względu, że w 1939 roku polscy uchodźcy przekroczyli granicę polsko-węgierską właśnie przez ten okręg. Tutaj uciekali przed atakiem Niemiec. W naszej grupie jest np. wójt, w którego miejscowości na konfesjonale w kościele jest napis: Dar polskich żołnierzy – mówił przed naszymi kamerami.
Tilki Attila przywołał również słowa Papieża Polaka Jana Pawła II.
– Pamiętajmy przekaz Jana Pawła II: „Nie lękajcie się, nie bójcie się”. Dzięki temu człowiekowi zwyciężyliśmy komunizm i na Węgrzech i w Polsce. Zarówno ja, jak i członkowie mojej grupy, wierzymy w to, że w XXI wieku tylko takie narody jak Polska i Węgry, narody patriotyczne, mogą sobie dobrze radzić. Ta grupa ponad 30 wójtów i burmistrzów jest przekazem dla Polski i Polaków, że możemy być skuteczni w Europie gdy jesteśmy zjednoczeni i współpracujemy. Bo wszyscy wiemy, że Węgier i Polak dwa bratanki i do szabli, i do szklanki – podsumował.
Dr Tibor Gerencsér, Konsul Generalny Węgier w Krakowie przyznał, że w Łużnej jesteśmy świadkami współpracy polsko-węgierskiej.
– Wójt Łużnej jest dużym zwolennikiem tej współpracy. Gości nas co roku, regularnie nas zaprasza. Jesteśmy na październikowym sprzątaniu grobów wojennych z czasów I wojny. Wierzę w to, że takie spotkania mają sens, musimy razem działać w tym kierunku – przyznał.
Okolicznościowa wizyta przyjaciół z Węgier zakończyła się w Gminnym Ośrodku Kultury w Łużnej, gdzie rozmawiano o zbliżających się obchodach rocznicy Bitwy pod Gorlicami, wyzwaniach stawianych przed samorządami w Polsce i Węgrzech oraz możliwościach dalszej współpracy, partnerstwa.










































































































































