Zobacz również: Bobowa24.pl
20 czerwca 2026 || Szymon Igielski || W kategorii: Sport, Społeczeństwo
Mieszkaniec Szalowej w czołówce Runmageddonu. Dawid Durlak z życiowym sukcesem w Łodzi
<strong>Mieszkaniec Szalowej w czołówce Runmageddonu. Dawid Durlak z życiowym sukcesem w Łodzi</strong>

Dawid Durlak, mieszkaniec Szalowej i zawodnik Gorlickiej Grupy Biegowej, odniósł jeden z największych sukcesów w swojej dotychczasowej przygodzie z biegami przeszkodowymi. Podczas Runmageddonu w Łodzi zajął 5. miejsce w klasyfikacji generalnej biegu „Nocny Rekrut 1/2”, rywalizując z uczestnikami z całej Polski na wymagającej trasie pełnej przeszkód. Tym samym znalazł się w ścisłej czołówce jednej z najbardziej prestiżowych imprez OCR w kraju.

Runmageddon to największy i najbardziej rozpoznawalny cykl biegów przeszkodowych w Polsce. Zawody łączą bieganie terenowe z pokonywaniem licznych przeszkód wymagających siły, sprawności, wytrzymałości oraz odporności psychicznej. Każdego roku wydarzenie przyciąga tysiące uczestników – od amatorów po doświadczonych zawodników specjalizujących się w biegach OCR (Obstacle Course Racing).

Tegoroczna edycja w Łodzi odbyła się w dniach 13–14 czerwca. Dawid Durlak wystartował w formule „Nocny Rekrut 1/2”, która rozgrywana była po zmroku. Na uczestników czekała trasa o długości około 6,5 kilometra oraz ponad 30 wymagających przeszkód.

Deszcz zamienił trasę w prawdziwe wyzwanie

Tegoroczna rywalizacja była jeszcze trudniejsza niż zwykle. Kilka godzin przed startem nad Łodzią przeszły intensywne opady deszczu, które znacząco wpłynęły na warunki na trasie.

Udało mi się osiągnąć wysoki wynik między innymi dlatego, że dobrze odnalazłem się w bardzo trudnych warunkach. Kilka godzin przed startem nad Łodzią przeszło oberwanie chmury, a od południa intensywnie padał deszcz. Trasa była mocno zalana, przeszkody śliskie i ubłocone, a wiele dołów wypełniła woda. Dla wielu zawodników było to duże utrudnienie, ale mnie takie warunki nie zaskoczyły. Wiedziałem, że trzeba zachować spokój i konsekwentnie pokonywać kolejne przeszkody – mówi Dawid Durlak.

Zawodnicy musieli zmagać się z błotem, czołganiem pod przeszkodami, wspinaczką po linach, wysokimi ścianami, zasiekami, workami i ciężkimi łańcuchami. Każdy błąd oznaczał konieczność wykonania zadania karnego.

Świetny wynik reprezentanta Szalowej

Mieszkaniec Szalowej poradził sobie z wymagającą trasą znakomicie. Wszystkie przeszkody pokonał bez konieczności wykonywania kar, a linię mety przekroczył z czasem 57 minut.

Taki rezultat pozwolił mu zająć wysokie 5. miejsce w klasyfikacji generalnej. Do miejsca na podium zabrakło niewiele ponad półtorej minuty, co pokazuje, jak wyrównana była walka w ścisłej czołówce zawodów.

Co ciekawe, był to dopiero siódmy start Dawida Durlaka w zawodach Runmageddon, co dodatkowo podkreśla wartość osiągniętego wyniku.

Od pierwszego startu do statuetki Weterana

Przygoda Dawida Durlaka ze sportem rozpoczęła się około 2018 roku od biegania. Kilka lat później dołączyły regularne treningi siłowe, a przełomowym momentem okazał się pierwszy start w Runmageddonie.

Debiut miał miejsce 22 września 2024 roku w Dobczycach podczas formuły „Classic”, która później została przemianowana na „Runmageddon”. Trasa liczyła co najmniej 12 kilometrów i ponad 50 przeszkód.

Od pierwszego startu w Dobczycach biegi przeszkodowe bardzo mi się spodobały. Zacząłem łączyć trening siłowy z bieganiem, zarówno po asfalcie, jak i w górach. Regularnie trenuję od kilku lat, korzystam również z basenu, a wolny czas często spędzam na górskich szlakach – opowiada zawodnik.

Już w 2025 roku udało mu się zdobyć prestiżową statuetkę Weterana. Aby ją otrzymać, zawodnik musi w jednym sezonie ukończyć trzy wymagające formuły: Rekrut, Runmageddon oraz Hardcore.

Najtrudniejszy start w Czarnej Górze

Jednym z największych wyzwań w dotychczasowej karierze sportowej mieszkańca Szalowej był udział w formule Hardcore w Czarnej Górze.

Trasa liczyła ponad 21 kilometrów, ponad 70 przeszkód oraz około 1600 metrów przewyższeń. Ukończenie takiego biegu wymaga doskonałego przygotowania fizycznego i psychicznego.

Dawid Durlak pokonał trasę w czasie 5 godzin i 20 minut, zajmując 293. miejsce spośród 1124 uczestników. Co istotne, limit czasu wynosił sześć godzin, a w wyznaczonym czasie zmieściła się niespełna połowa startujących.

Dodatkowym potwierdzeniem jego zamiłowania do górskich wyzwań jest fakt, że w ubiegłym roku przeszedł Orlą Perć – uznawaną za najtrudniejszy szlak turystyczny w Polsce.

Kolejne wyzwanie już za kilka dni

Na sportowej mapie Dawida Durlaka nie ma miejsca na dłuższy odpoczynek. Już 4 lipca ponownie wystartuje w górskiej formule Hardcore, która tym razem odbędzie się w Myślenicach.

Jeśli ukończy rywalizację, po raz kolejny zdobędzie statuetkę Weterana, potwierdzając swoją przynależność do grona najwytrwalszych uczestników Runmageddonu.

Powód do dumy dla regionu

Sukces mieszkańca Szalowej to nie tylko osobiste osiągnięcie zawodnika, ale również powód do dumy dla całego lokalnego środowiska sportowego. Wysokie miejsce zajęte podczas jednej z najbardziej wymagających imprez biegowych w Polsce pokazuje, że dzięki systematycznej pracy, konsekwencji i pasji można skutecznie rywalizować z najlepszymi zawodnikami w kraju.

Dawidowi gratulujemy znakomitego wyniku i życzymy powodzenia podczas kolejnych startów. Wszystko wskazuje na to, że o reprezentancie Gorlickiej Grupy Biegowej jeszcze nieraz usłyszymy.