Zobacz również: Bobowa24.pl
27 października 2026 || Szymon Igielski || W kategorii: LKS Łużna, Sport, Społeczeństwo
Niedosyt w Łużnej. Trener podsumował jesień LKS-u
Niedosyt w Łużnej. Trener podsumował jesień LKS-u

Pięć zwycięstw, dwa remisy, cztery porażki i siódme miejsce w ligowej tabeli – tak wygląda bilans LKS-u Łużna po rundzie jesiennej sezonu 2026/2027. Choć podopieczni Tomasza Rzący pokazali się z dobrej strony w wielu spotkaniach, w klubie nie brakuje poczucia niedosytu. Jesienne miesiące przyniosły również rozczarowania i sytuacje, o których w Łużnej z pewnością będą jeszcze długo pamiętać. Szkoleniowiec podsumował ostatnie miesiące i zdradził, czego można spodziewać się wiosną.

Piłkarze LKS-u Łużna zakończyli rundę jesienną sezonu 2026/2027 w gorlickiej grupie A klasy na siódmym miejscu. W jedenastu rozegranych spotkaniach zgromadzili 17 punktów, odnosząc pięć zwycięstw, dwukrotnie dzieląc się punktami z rywalami i ponosząc cztery porażki. Bilans bramkowy zespołu wyniósł 30:15.

Do prowadzącej w tabeli Moszczanki Moszczenica ekipa z Łużnej traci osiem punktów, natomiast do zajmującego trzecie miejsce Sokoła Staszkówka zaledwie pięć. Różnice punktowe pokazują, że wiosną podopieczni Tomasza Rzący wciąż mogą powalczyć o wyższe lokaty.

Mimo solidnego dorobku punktowego szkoleniowiec nie ukrywa, że oczekiwania przed rozpoczęciem rozgrywek były większe.

– Zajmujemy 7. miejsce i czujemy duży niedosyt po tej rundzie. Straciliśmy wiele punktów w końcówkach spotkań, nie wykorzystaliśmy kilku ważnych karnych – przyznaje Tomasz Rząca, trener LKS-u Łużna.

Wyjazdy mocną stroną klubu

Ciekawie prezentuje się również bilans spotkań domowych i wyjazdowych. Przed własną publicznością ekipa z Łużnej rozegrała pięć meczów, odnosząc jedno zwycięstwo, dwa remisy i ponosząc dwie porażki. Zdecydowanie lepiej radziła sobie na boiskach rywali, gdzie w sześciu spotkaniach odniosła aż cztery zwycięstwa i dwukrotnie schodziła z murawy pokonana.

Oznacza to, że aż 12 z 17 punktów drużyna zdobyła na wyjazdach, co stanowi ponad 70% całego dorobku! Tak wyraźna różnica pokazuje, że podopieczni Tomasza Rzący znacznie skuteczniej punktowali poza własnym stadionem.

Efektowne zakończenie jesieni

Na zakończenie rundy jesiennej piłkarze LKS-u Łużna sprawili swoim kibicom sporo radości. W ostatnim spotkaniu przed zimową przerwą podopieczni Tomasza Rzący rozgromili na wyjeździe Naftę Kryg aż 7:0, odnosząc jedno z najbardziej efektownych zwycięstw w tej części sezonu.

Tak wysokie zwycięstwo było udanym zwieńczeniem jesiennych zmagań i kolejnym potwierdzeniem, że piłkarze z Łużnej potrafią być niezwykle groźni na boiskach rywali. Co ciekawe, aż siedem z trzydziestu bramek zdobytych przez LKS Łużna w całej rundzie padło właśnie w tym spotkaniu. To ponad 23% jesiennego dorobku strzeleckiego drużyny.

Bohaterem tego pojedynku został Rafał Juruś, który aż pięciokrotnie wpisał się na listę strzelców. Pozostałe dwa trafienia dołożył Konrad Drożdż. W starciu z Naftą udało się również przełamać wyjątkowo niekorzystną serię związaną z wykonywaniem rzutów karnych.

Siedem niewykorzystanych karnych!

Choć ostatni mecz rundy zakończył się prawdziwym festiwalem strzeleckim, wcześniej ekipa z Łużnej miała spore problemy ze skutecznością z jedenastu metrów.

– Serię siedmiu niestrzelonych rzutów karnych przełamaliśmy dopiero w ostatnim meczu z Krygiem – podkreśla trener.

Niewykorzystane okazje oraz bramki tracone w końcowych fragmentach spotkań miały istotny wpływ na jesienny dorobek punktowy zespołu. W Łużnej mogą więc żałować, że nie udało się wykorzystać wszystkich szans na poprawienie swojej pozycji w tabeli.

Lepsza defensywa i 30 zdobytych bramek

Nie wszystkie elementy jesiennej rywalizacji pozostawiły jednak niedosyt. Szczególne powody do zadowolenia daje postawa zespołu w defensywie.

W jedenastu meczach LKS Łużna stracił 15 bramek, co oznacza średnio 1,36 gola na spotkanie. Zdaniem Tomasza Rzący jest to wyraźny postęp w porównaniu z poprzednim sezonem.

Na uwagę zasługuje fakt, że tylko dwa zespoły gorlickiej A klasy straciły jesienią mniej bramek niż LKS Łużna. Były to Moszczanka Moszczenica oraz KS Ropa, które dały sobie strzelić po 14 goli. Oznacza to, że drużyna z Łużnej może pochwalić się trzecią najlepszą defensywą w rozgrywkach.

– Cieszy na pewno poprawa gry w obronie. Straciliśmy 15 bramek, co jest znaczną poprawą w porównaniu z poprzednim sezonem. Jestem zadowolony z postawy i zaangażowania zawodników, ale na pewno każdy z nas liczył na więcej – ocenia szkoleniowiec.

Łużnianie potrafili również zagrozić bramce przeciwników. Z dorobkiem 30 zdobytych goli zajmują czwarte miejsce w lidze pod względem liczby strzelonych bramek. Średnio trafiali do siatki rywali blisko trzy razy na mecz.

Rafał Juruś i Dawid Koperniak najskuteczniejsi w Łużnej

W ofensywie LKS-u Łużna podczas rundy jesiennej wyróżnili się przede wszystkim Rafał Juruś i Dawid Koperniak, którzy zdobyli po sześć bramek. Obaj zawodnicy wspólnie przewodzą klubowej klasyfikacji strzelców.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje Juruś, który aż pięć ze swoich sześciu trafień zanotował w ostatnim spotkaniu rundy przeciwko Nafcie Kryg. Z kolei Dawid Koperniak regularnie wpisywał się na listę strzelców w kolejnych spotkaniach, będąc ważnym ogniwem ofensywy drużyny.

Trzecie miejsce w klubowym zestawieniu zajął Oliwier Zawiślak, autor czterech goli. Po trzy trafienia zanotowali Konrad Drożdż oraz Kacper Koperniak.

Warto podkreślić, że Juruś i Dawid Koperniak zdobyli łącznie 12 bramek, czyli 40% wszystkich trafień LKS-u Łużna. Ich skuteczność była jednym z istotnych atutów zespołu Tomasza Rzący podczas jesiennych zmagań.

Strzelcy LKS-u Łużna w rundzie jesiennej:

  1. Rafał Juruś – 6 goli
  2. Dawid Koperniak – 6 goli
  3. Oliwier Zawiślak – 4 gole
  4. Konrad Drożdż – 3 gole
  5. Kacper Koperniak – 3 gole
  6. Rafał Łażeński – 2 gole
  7. Przemysław Dyda – 1 gol
  8. Maciej Świniarski – 1 gol
  9. Paweł Rząca – 1 gol
  10. Krystian Bystrowicz – 1 gol
  11. Dawid Hołda – 1 gol

Na dorobek bramkowy drużyny złożyło się również jedno trafienie samobójcze przeciwników.

Kontuzja Przemysława Dydy. Wiosną szansa dla młodzieży

W przerwie zimowej w Łużnej nie należy spodziewać się kadrowej rewolucji. Szkoleniowiec zapowiada utrzymanie trzonu zespołu, a jednocześnie wskazuje na możliwość włączenia do seniorskiej drużyny kolejnych zawodników klubowej akademii.

– Na wiosnę nie zanosi się na duże zmiany kadrowe. Do drużyny będą mogli w końcu dołączyć nasi zawodnicy z akademii – Jakub Dynda i Miłosz Zych – zapowiada Tomasz Rząca.

Niepokojące informacje dotyczą natomiast Przemysława Dydy. Zawodnik podczas treningu poprzedzającego ostatnie spotkanie rundy doznał poważnej kontuzji kolana. W klubie liczą jednak, że zimowa przerwa pozwoli mu wrócić do zdrowia.

– Wszyscy mamy nadzieję, że przez zimę uda mu się wrócić do pełnej sprawności – dodaje trener.

Łużna chce piąć się w tabeli

Przed zawodnikami LKS-u Łużna zimowa przerwa i przygotowania do rundy rewanżowej. Jesienne występy pokazały, że drużyna ma potencjał, by rywalizować z zespołami zajmującymi wyższe miejsca w tabeli. Kluczowe będzie jednak wyeliminowanie błędów, które kosztowały ją cenne punkty.

Poprawa skuteczności z rzutów karnych, większa koncentracja w końcówkach spotkań i utrzymanie dobrej organizacji gry defensywnej mogą okazać się ważnymi elementami wiosennej walki o lepszą lokatę.

– Będziemy dążyć do tego, żeby w przyszłej rundzie być wyżej – deklaruje Tomasz Rząca.

Runda jesienna pozostawiła w Łużnej spory niedosyt, ale jednocześnie pokazała, że zespół ma solidne podstawy do dalszej pracy. Czy podopieczni Tomasza Rzący wyciągną wnioski z popełnionych błędów i wiosną poprawią swoją pozycję w tabeli? Odpowiedź poznamy w rundzie rewanżowej.

Sponsorzy działu sportowego: Gospodarstwo Pasieczne „Sądecki Bartnik”, Stacja Paliw Szpila, Firma „KIPIEL” – usługi remontowo-budowlane, Usługi Transportowe i Komunalne Szpila, Libropol – wynajem busów i autokarów, Auto-Complex – Twój Dealer Samochodowy, JS Konstrukt, Kanciapa Barber, AF Konstrukcje Andrzej Filipowicz, Budownictwo Filipowicz, O1E – Agencja Reklamowa.