Do zdarzenia doszło na wysokości lasu tuż przy pograniczu Moszczenicy, Mszanki oraz Łużnej. Według relacji świadków jadący Fordem Mondeo, mieszkaniec Gorlic, poruszając się w kierunku Łużnej najechał na zaparkowanego Fiata Seicento czego następstwem było zepchnięcie tego ostatniego samochodu z pobocza na skraj lasu. Fiatem Seicento podróżowały najprawdopodobniej trzy osoby, natomiast w momencie zderzenia w pojeździe znajdowały się dwie kobiety, jedna z nich ze względu na poniesione obrażenia wymagała specjalistycznej pomocy w szpitalu. Na miejscu zdarzenia pracowały PSP JRG Gorlice, Pogotowie Ratunkowe, Policja i grupa dochodzeniowo śledcza.
– Według wstępnych ustaleń kierowca samochodu Ford Escort wykonując manewr omijania nie zachował bezpiecznej odległości, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z nieprawidłowo zaparkowanym samochodem Fiat Seicento, który zatrzymał się wzdłuż linii ciągłej – asp. Grzegorz Szczepanek rzecznik gorlickiej Policji. Fiatem podróżowały dwie panie, jedna za kierownicą, droga pasażerka, obie są mieszkankami Łużnej. W wyniku zdarzenia obrażenia ciała doznała pasażerka tego samochodu. Została ona przewieziona przez karetkę pogotowia ratunkowego do szpitala. Kierowcy byli trzeźwi. Czynności na miejscu realizowała grupa dochodzeniowo-śledcza. Wyjaśniamy przyczyny i okoliczności, z których dopiero będą formułowane wnioski co do ewentualnego zarzutu dla któregoś z kierowców.








